Szukaj na blogu
Polecam
Tematy (tagi) blogu
ACTA bierzmowanie Bogdan Jański Boniecki breakdance Będziesz Biblię czytał nieustannie Cejrowski Cztery kroki do Miłości Dawid Wilkerson dowcipy Historia Ani która wiele mówi o Bogu Inkubator Natana Internetowy Kurs Modlitwy katecheza kazania kluska komary Kościół Krzew winny Laura Vicuña lider matematyka nawracanie Żydów o. Fabian Błaszkiewicz Pawlukiewicz powołanie Praktyczny Kurs Modlitwy procesja z darami religia w szkole szkoła Szkoła życia z Bogiem technologie informatyczne teologia Tygodnik Powszechny winnica święci
Lista kategorii
- Artykuły (1)
- BLOG (74)
- kazania (187)
- 12 kroków AA (3)
- Chrzest – ślub – pogrzeb (3)
- kazania – wideo (39)
- kazania – Winnica (86)
- kazania – Winnica 2009 (18)
- kazania – Winnica 2010 (29)
- kazania – Winnica 2011 (28)
- kazania – Winnica 2012 (11)
- Kazania mławskie (51)
- Kazania w farze (10)
- Misje Miłosierdzia Bożego (22)
- Prawdziwy obraz Boga – rekolekcje (3)
- Rekolekcje "Pochwała życia" (4)
- mój ogród (4)
- moje książki (4)
- Studium Biblii (3)
- Uncategorized (8)
- wykłady – konferencje (1)


Z radością przyjmuję wiadomość,że ks.Boniecki ma zakaz wypowiadania się w mediach. Jego wypowiedzi są szkodliwe.
A ja z wielkim smutkiem.
Całkowicie zgadzam się z decyzją władz zgromadzenia, szkoda tylko, że przyszła tak późno….
a ja się nie zgadzam
Kiedy w końcu zapanuje jedność w Kościele, kiedy nastąpi wylanie Ducha Świętego by ożywiał nas Jeden i ten sam Duch. Mam dość już tych kłótni w Kościele, nie dziwię się, że ludzie tracą wiarę przez takie zachowania. Niech stanie się cud uzdrowienia w Kościele.
Jestem całym umysłem i sercem za tym, co napisał Szymon Hołownia. Bardzo dobrze argumentuje swoje stanowisko. Ks. Adam Boniecki jest dla mnie przykładem osoby otwartej i odważnej. Stara się patrzeć szeroko, wieloaspektowo. Bardzo Go za to cenię i nie wyobrażam sobie, żeby w moim ukochanym Kościele takie osoby były eliminowane. Wiem, że nie jest tak bogaty jak ks. Rydzyk, więc Jego pozycja w zakonie jest znacznie gorsza. Ojciec Rydzyk może mówić , co chce, obrażać innych i nie będzie uciszony. Niestety, takie to smutne…
Tracę wiarę, że Kościół przyciągnie do siebie jeszcze jakiegoś młodego. Palikot się cieszy, Jego partia w następnych wyborach zwycięży i pewnie dopiero wtedy władze kościelne będą się zastanawiać jak to się stało, że Ci niewdzięczni młodzi, z taką troską katechizowani przez ponad 20 lat w szkole tak źle myślą o kościelnych hierarchach.
Kościele w Polsce! przejrzyj i nawróć się, bo przepadniesz jak na Zachodzie!
Szkoda bo ksiądz Boniecki to człowiek, który nie boi się mówić prawdy w mediach,a media lubią i chcą Go u siebie.
Gosia – cóz to jest w tym przypadku prawda? Jaśniej proszę, bo nie rozumiem obrony tego ksiedza.
Otwartość, szczerość, miłość, wzajemny szacunek to podstawowe wartości chrześcijańskiego życia. Najwyższy szacunek i cześć należą się Bogu i Kościołowi, w tym także ludziom Kościoła. Tego ostatniego brakowało "medialnemu bohaterowi". Chwila ciszy dobrze mu zrobi, oby tylko dobrze ją wykorzystał i więcej niikomu nie szkodził.
Pojęcia nie mam o czym ksiądz pisze.
Proszę powiedzieć czym zgrzeszył w taki sposób, że zamyka mu się teraz usta?
Nie ma czego żałować, media go lubią, bo zawsze mówił to, co media chciały słyszeć. Prawda, której potrzebują media to jeszcze nie jest cała prawda, więc dajmy sobie spokój. Nie ma czym się ekscytować, tylko zły może tym się cieszyć. Ks. Boniecki z całą pewnością teraz bardziej niż naszego pisania potrzebuje naszej modlitwy. Otoczmy nią również władze zgromadzenia i wszystkich zburzonych tą decyzją – to będzie najlepsze.
Od kilku lat na to czekali polscy wierni . Wypowiedzi bardzo szkodziły Kościołowi i wierze . Były gorszące … Potrzeba wielkiej modlitwy za Kapłana nieszczęśnika! Ratujmy tego Księdza !
To nie te czasy, aby Kościół milczał i bał się wypowiadać na tematy , które go dotyczą. Nie możemy żyć w przeświadczeniu, że nam nie wypada i mamy być tylko "cisi i pokornego serca", a inni niech sobie ,żarty robią z Boga , Pisma Św., z Kościoła. Mamy być świadkami i nie bać się nazywać zła , że jest złem. Zgadzam się z Szymonem i nie należy zamykać ust komuś kto odwala kawał dobrej roboty.
Gosia napisz o tym kawale dobrej roboty bo chyba nie wiem co to za robota.
W zupełności zgadzam się z p.Szymonem. W Ewangelii Łk 10,2-12 Chrystus wzywa Kościół do ewangelizacji przede wszystkim świadectwem swojego życia. A jak jest w praktyce? kolejny przykład braku wyobraźni. Zamiast przyciągać do Kościoła robimy wszystko my ludzie Kościoła, (bo przecież wszyscy jesteśmy Jego częścią) by między nami nie było jedności. Może czas się obudzić szanowni Pasterze, może jeszcze nie jest za późno? Takie sytuacje bolą, bo gdzieś po drodze zatraciliście Panowie hierarchowie ducha Ewangelii.
A ja sie cieszę, ze ks. Boniecki wreszcie odszedł na zasłużoną emeryturę. Jak każdy w Polsce tak i księża w wieku 65 lat powinni odchodzić na emeryturę. Jak widac pozostając dłuzej – wypowiadaja się publicznie i sa gwiazdami TV bo mówią co im ślina na język przyniesie nie zawsze tak jak powinni. Miałam wrazenie, ze tylko 2 ksieży jest w Polsce Bp Pieronek i ks. Boniecki. Oni tylko pojawiali sie ze swoimi dziwnymi poglądami w TV.
Nie mieszkam w Polsce juz od 20-tu lat, ale oczywiscie sledze co sie tam dzieje. Z mojej perspektywy emigranta i perspektywy KK w USA uwazam ze ks. Boniecki trywializuje wiare i ja rozmiekcza. Nie umacnia ale dostosowuje do posmodernistycznych pomyslow naszego swiata. Skutki tego typu podejscia sa oplakane – puste koscioly i zanik szeroko pojetej kultury katolickiej. Nie mamy sie czego wstydzic, nie musimy odrzucac tysiecy lat historii, bo przez ostatnie 50 lat swiat nam powiedzial ze juz teraz wszystko wolno, i wszystko jest relatywne. Jesli spojrzec na cale zycie ks. Bonieckiego to oczywiscie wychodzi to na plus, ale ostatnimi laty ja czulem sie zgorszony jego wypowiedziami. pamietajmy ze ks. Boniecki reprezentuje kosciol i swoj zakon, a nie tylko siebie…
Pozdrawiam z TX
smutne… czy niezależność myślenia to największe zagrożenie dla naszego Kościoła?
Powiem szczerze, nie jestem obeznana w tej materii. Owszem nazwisko mi znane, wiem, ale nie wiele. Z artykułu Szymona nie wiele wynika, ogólniki. Na pewno jestem za prawdą i autentycznością, jak i za wiernością nauce Chrystusa.
Ja na swoim podwórku mam problem, ale jest jeszcze w tym wszystkim Pan Bóg.
W domu się kłócą, w pracy się kłócą, w kościele się kłócą – to gdzie jest dobrze????? Na kim się wzorować, skąd brać przykład???
Nie można w imię nowoczesności i postępu być letnim i mówić to co media chcą usłyszeć. Albo się wierzy i broni swojej wiary i Krzyża, albo się mówi, że wszystko jedno co będzie. Jeśli kapłani nie dadzą przykładu to kto zjednoczy wiernych? Nie liczmy na partie polityczne, bo polityka nie może być czysta.
Mówisz ogólną prawdę, czy oceniasz tak ks. Bonieckiego? Jeśli to drugie to proszą o przykład letniości bohatera tego wątku.
Jak czytam wypowiedzi internautów odnoszących się do linku Kliknij http://religia.tv/index.php?typ=blog_wpis&id=214 to zaraz przypomina mi się sytuacja Ojca Pio, zakaz spowiedzi, odprawiania publicznej mszy itp. Ileż wiary, pokory i zaufania do Boga. Oddanie tego w Jego ręce, a tu przedstawiania Kościoła jak by to był jedną wielką pomyłką. Ja też narzekam na wiele rzeczy, które ma miejsce w Kościele, ale ja kocham mój Kościół, odnalazł mnie, dał mi nowe życie, przestałam żyć w totalnej beznadziei. Rozum mnie nie zbawił, intelekt nie odpowiedział mi na moje pytania. Cierpiałam i czasami milczałam, żeby nie szerzyć zgorszenia. Dla dzisiejszego świata, człowieka jest dzisiaj podział, brak jedności. Kłótnie zawsze były, jest to normalne, ale gdzie jest pojednanie, jak ma się objawiać Chrystus? Ja mam też kolegę katechetę, gdzie po Jego mądrościach młodzież mówi jedno "Kościół kłamie". Do tego ma prowadzić nasze przepowiadanie. Jest bardzo lubiany, słuchany, innowacyjny, ale nie zauważyłam, by ktoś bardziej zaczął żyć Chrystusem, by się z Nim zaprzyjaźnił. Pomimo błędów, sytuacji nie raz absurdalnych kocham mój Kościół, za Niego Chrystus oddał swoje życie. Pozdrawiam.
Dlatego podoba mi się, że ks. Boiecki bez hałąsu poddał się decyzji przełożonych.
czytam Ksiedza kazania, blog i szczerze podziwaim , uderzająca trafnośc, klarownosc wypowiedzi, urzekajaca synteza . śmiałe i zadziwiajco proste pytania do siebie do wiernych o istotę wiary . Jestem zaskoczona tym ,ze Ktos o takiej przenikliwości nie widzi nic niestosownego w wypowiedziach ks Bonieckiego które ewidentnie dezorientują wiernych i reaguje Ksiądz tak emocjonalnie na każdy komentarz nieprzychylny ks Bonieckiemu
Na każdy nie – nie mam siły i cierpliwości.
I nie jestem wyznawcą ks. Bonieckiego, choć bardzo go szanuję i cenię. Proszę po prostu podać jakieś jego zdania, które "ewidentnie dezorientują wiernych".
w sprawie Darskiego Ks Boniecki sugeruje ,ze satanizm wokalisty to tylko wygłup a "my zrobilismy z niego potwora i satanistę". Moim zdaniem Darski to nie jest nastolatek on doskonale wie co mówi o czym śpiewa i pisze na swoim blogu.Wydaje sie byc przy tym szalenie cyniczny najbardzej boli to ,ze Darski trafia ze swoim przesłaniem do młodych ludzi Czy na pewno odbierają to jak żart, wygłup ? Jak moze nie mieć tej świadomosci ks Boniecki i tak to bagatelizowac Nie pamiętam dokładnie wypowiedzi na temat krzyża w Sejmie ale tez byłam zaskoczona zapmiętałm ,że dla ks Bonieckiego jest to obojetne może byc ale zaakceptowałby fakt ,ze go tam nie ma .Moim zadaniem w sytuacji gdy krzyż już tam jest taka wypowiedz ze strony Ksiedza jest niepokojąca .
Proszę nie streszczać wypowiedzi ks. Bonieckiego, tylko przytoczyć kontrowersyjne zwroty czy zdania. Proszę na przykład przeczytać odpowiedź ( http://tinyurl.com/3fg4qxv ) ks. Bonieckiego na list otwarty bpa Meringa. Mogą tam być rzeczy i oceny z którymi można dyskutować, ale ja nie widzę niczego, za co możnaby karać. Chyba, że czegoś nie widzę, ale (odnosząc się do uwag bpa Meringa) byłem w ostatni piątek u okulisty.
Problem jest taki, że słyszy się to, co się chce słyszeć a potem z tym dyskutuje i robi komuś gębę. Proszę podać gdzie w rozmowie o krzyżu z Moniką Olejnik jest obojętność ks. Bonieckiego wobec krzyża (jak okrzyknęły to media) http://www.tvn24.pl/15594,1,kropka_nad_i.html
Dawno i bez związku z ostatnią sprawą myślałem o krzyżach w klasach. Czy powinny tam wisieć, czy też nie? I dochodziłem do wniosku, że "obie odpowiedzi są prawdziwe". Powinien wisieć, bo ten znak powinien być z nami. Powinien też zniknąć, zważywszy co się czasami w tych klasach dzieje, a co obecność krzyża, w myśleniu niektórych, może legitymizować.
Czy ja też jestem obojętny na krzyż?
A czy obrońcy krzyża z sejmu z równą energią bronili uprzedmiotowienia krzyża na Krakowskim Przedmieściu? "Ten krzyż to był przecież jakiś tam substytut pomnika ofiar katastrofy i takie jest nasze stanowisko." (Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Michała Karnowskiego)
Szkoda że Bł.Jan Paweł II nie jest dla księdza autorytetem – " Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża. … Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych, szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie." Zakopane 6 VI 1997 r. Idąc za tokiem myślenia takich kapłanów jak ksiądz i ka. Boniecki należałoby zlikwidować krzyże przydrożne, krzyże na kościołach, a także czerwony krzyż, bo obok nich też ludzie bluźnią, kłamią,urządzają bójki. "Obyś był zimny, albo gorący, bo inaczej…" mówi Pismo Św.
Gratuluję dobrego samopoczucia i łatwości sądów
To raczej ksiądz i księdzu podobni "katolicy" cieszą się dobryn samopoczuciem, nawey jesli szarga się nasze świętości, walczy z krzyżem, profanuje Pismo św, i nazywa Kościół organizacją przestępczą. Mnie to boli! Mam wrażenie, że ksiądz idzie pod prąd nurtu Kościoła, ale z nurtem tego "nowoczesnego" liberalnego szamba.
Ma ksiądz (bo chyba mam do czynienia z księdzem) obowiązek albo przeprosić mnie, albo donieść na mnie do władzy kościelnej. Oskarżenie mnie o włączenie się w nurt „nowoczesnego” liberalnego szamba to nie przelewki. Albo też milczeć, jeśli to tylko jest „wrażenie”.
Proszę też, przy tego tymu wypowiedziach podpisywać się. Chyba nie wstyd jest mieć jakieś poglądy i je wyrażać?
Jedno przyznaję – na pewno idziemy w innych kierunkach.
Proszę zauważyć ,że w mojej wypowiedzi nie poruszyłam sprawy ukarania ks Bonieckiego nie odniosłam sie słowem do listu jaki wystosował do Niego biskup Mering . Podzieliłam się moją osobistą refleksją, tym co we mnie zostało. Własną refleksją . W tak wielu sprawach zgdzam się z autorem tego blogu i byłam zaskoczona ,ze w" tym temacie" tak bardzo nasze racje rozmiją się :) Ksiądz tak bardzo domaga się konkretu ? Dobrze ,ze zapmiętałam jedno zdanie
(przytoczone wyżej) Mam się uczyć wypowiedzi na pamięć ? A pamięć jak wiadomo jest funkcja emocji Dotknęło mnie że " to my zrobilismy z niego…" Ale obejrzałam sobie dokładnie raz jeszcze bardzo uważnie " kropkę na i" Ojej ! jeszcze bardziej utwierdziaŁam się w przekonaiu ,ze ks Boniecki gmatwa pewne problemy tak relatywizuje ,ze jego wypoweidzi stają się wręcz nieczytelne Niewatpliwe duzo interesujących trafnych spostrzeżen okraszonych nieprzecietna erudycją obok wyrozumiłości dla wszyskiego i wszystkich co prawda troszkę w protekcjonalnym tonie ale nic to … Wzruszył ramionami długo sie zasatnawiał co odpowiedziec w sprawie krzyza w Sejmie.Tym razem odebrałm to inaczej jako niepewnosć w rozmowie z pania Olejnik Czyzby asekuranctwo?
nie chodzi nawet o krzyż Doszło do niepokojącego zderzenia racji w naszej przestrzeni publicznej w przestrzeni wierzących też i tak się zastanwiam w czym my uczestniczymy czy na pewno chodzi w tej dyskusji o ocalenie Dobra o Prawdę o Boga.? O co chodzi ? o to żeby mieć rację ? Do czego to prowadzi ?
Ksiądz doskanale wie że nie chodzi o ks Bonieckiego On sobie poradzi
Decyzja Kościoła o uciszeniu księdza Bonieckiego ma tyle wspólnego z mądrością i roztropnością, co wylewanie oliwy z własnej lampy.
Ksiądz Boniecki jest szlachetnym i prawym człowiekiem, który głosi naukę Jezusa w czystej postaci. Jak to możliwe, że Kościołowi może szkodzić nauka jego Założyciela?